Pro Bono

W  mo­jej pra­cy spo­ty­kam się z pod­mio­ta­mi, których nie stać na niezbędną pro­fe­sjo­nalną po­moc prawną. W pew­nych spra­wach, uzna­nych przez Kan­ce­la­rię za szczególnie społecz­nie ważne oraz w ra­mach pro­wa­dzo­nej prak­ty­ki praw­ni­czej, Kan­ce­la­ria po­dej­mu­je się świad­cze­nia usług nie­odpłat­nie lub za sym­bo­licz­ne ho­no­ra­rium, a do­ty­czy to w szczególności or­ga­ni­za­cji pożyt­ku pu­blicz­ne­go.

Z uwa­gi na aspekt między in­ny­mi po­dat­ko­wy ta­ko­wych przed­sięwzięć, świad­cze­nie bezpłat­nej po­mo­cy praw­nej nie może być trak­to­wa­ne ja­ko ofer­ta skie­ro­wa­na do sze­ro­kie­go kręgu osób.